Łeba nad morzem oraz inne miejscowości

wczasy, wakacje, urlop

lasy porastające Pomorze

05 październik 2011r.

Bardzo dawno temu odwieczne lasy porastające Pomorze przemierzał przez wiele lat samotny olbrzym. Długo i wytrwale poszukiwał współplemieńców. Pewnego razu znużony i zrezygnowany przysiadł na potężnym głazie. Wtedy pojawił mu się diabeł przeistoczony w urodziwą olbrzymkę. Radość samotnika była ogromna. Niestety, karesy krótko trwały. Rzekoma olbrzymka zdemaskowała się szybko namowami do spisania cyrografu, w którym wielkolud zrzekłby się własnej duszy. Rozeźlony samotnik porwał oburącz głaz, na którym siedział i zamierzył się na diabla. Ten rzucił się do ucieczki. Ogromny kamień - prawie góra - leciał w ślad za nim. Diabeł uskoczył, głaz przeleciał nad jego głową, upadł na płytkie dno rozlewiska łączące wody nadmorskiego zalewu z cieśniną Dziwną. Starzy ludzie opowiadają, że od tej potężnej bryły kamiennej wzięła nazwę osada, która rychło wyrosła na znaczny gród, a następnie 'przekształciła się w bogate miasto. Tyle legenda. Niemniej KAMIEŃ POMORSKI może się na nią — z przymrużeniem oka - powoływać. Miasto ma już ponad 1000-letnią historię. Słowiańska osada plemienia Wolinian, która powstała na wysokim brzegu Zalewu Kamieńskiego już w IX w. pełniła funkcję portowego grodu obronnego. Zyskała dodatkowo na znaczeniu, gdy stała się siedzibą książęcą. Od Kamiennego Gródka wywodzą uczeni nazwę miasta. W początkach XI w. Kamień był ważnym grodem pomorskim, należącym do państwa księcia Warcisława I. Misja chrystianizacyjna, którą przysłał tu w roku 1124 Bolesław Krzywousty — a której przewodził biskup bamberski, św. Otto - zastała Kamień jako gród znaczny i umocniony, wobec którego ówczesny kronikarz nie zawahał się użyć szacownego określenia castrum magnum (wielki zamek). Jego mieszkańcy nie tylko zajmowali się rolnictwem, rybołówstwem i rękodzielnictwem, ale prowadzili ożywioną wymianę handlową, używając do tego celu dróg wodnych i własnego portu. Docierali nawet do miejscowości Visby na Półwyspie Skandynawskim, gdzie znani byli jako żeglarze ze "Steinborgu". Znaczenie grodu wzrosło jeszcze bardziej, gdy po roku 1176 biskup woliński, Konrad, podjął decyzję przeniesienia stolicy biskupiej ze złupionego wtedy i zburzonego przez Duńczyków Wolina do Kamienia. Wybór biskupa Konrada był tym łatwiejszy, iż syn księcia Warcisława I, Kazimierz I Dymiński, oddał swój zamek biskupowi i rozpoczął jednocześnie budowę katedry. Z tej też okazji polecił wybić pierwszą monetę pomorską z napisem Bogusław i wizerunkiem biskupa kamieńskiego, Konrada. Potwierdzając fakt przenosin w dokumencie z roku 1188, papież Klemens III stwierdził wyraźnie, iż cmtas Camyn (miasto Kamień) jest bardziej ludne i bezpieczne aniżeli Wolin. Po śmierci Bogusława I (brata Kazimierza, syna Warcisława I), ostatniego księcia rezydującego w Kamieniu i po przeniesieniu stolicy Księstwa Pomorskiego do Szczecina gród nad Zalewem pozostał siedzibą kasztelanów — źródła zachowały ich słowiańskie imiona: Zawist (lata 1175-1178), Unim (1208 r.), Wargin (1228 r.), Stoisław (lata 1232-1244). Pełnił też nadal funkcję siedziby diecezji biskupiej, podległej arcybiskupowi gnieźnieńskiemu. Późniejsze uniezależnianie się od władzy książęcej i uzyskiwanie odeń coraz liczniejszych nadań i przywilejów doprowadziło do wykształcenia się na przełomie XIII/XIV w. terytorialnego władztwa biskupstwa kamieńskiego, obejmującego m.in. ziemie: kołobrzeską, koszalińską, bobolicką, nowogardzką, świdwińską, maszewską i lipiańską. W 1274 r. uzyskał Kamień — z rąk księcia Barnima I — prawa miejskie. Książę ten z przydomkiem "dobry" odbudował miasto, które bardzo ucierpiało w czasie wojen margrafów brandenburskich, Ottona i Jana, z Polską i Pomorzem. W 1308 roku miasto otoczyło się solidnymi basztami i murami obronnymi. Przez całe średniowiecze Kamień był duchową stolicą Pomorza. W jego głównej świątyni — budowę której zaczęto w 1172 r., a która od 1186 r. pełniła rolę katedry — spoczęli książęta: Bogusław III, Warcisław IV, Bogusław IV, Bogusław VIII (pierwszy i ostatni z żonami) oraz trzej biskupi. W 1484 r. wielki pożar spopielił niemal doszczętnie miasto. Pod koniec XV w. Kamień liczył 161 zomieszkanych domostw. Najliczniejszą warstwę stanowili rzemieślnicy, najbardziej uprzywilejowany był stosunkowo nieliczny patrycjat: bogaci kupcy i żeglarze, handlujący ze Skandynawią. W owym czasie Kamień posiadał duże znaczenie polityczne: był członkiem Konfederacji miast i stanów pomorskich, dostarczał m.in. księciu Bogusławowi X 8 konnych I 40 pieszych wojowników do obrony księstwa. Po śmierci w 1637 r. ostatniego ze słowiańskich książąt pomorskich, Bogusława XIV, i po podziale Pomorza Zachodniego, dokonanym przez Szwecję i Brandenburgię, do Kamienia nad Zalewem — zniszczonego w wojnie 30-letniej — wkroczyły wojska szwedzkie. Ta okupacja trwała do 1679 r., gdy na mocy układu w Saint Germain miasto zostało odstąpione Brandenburgii. Otwarcie zaś w połowie XVIII w. portu w Świnoujściu zahamowało rozwój gospodarczy miasta nad Zalewem, w 1798 r. Kamień liczył 1802 obywateli, mieszkających w 325 domach krytych dachówką — jak wymienia skrupulatnie kronikarz — i w 41 domach krytych słomą, 5 wiatraków mełło zboże dla kamienian. Ustalono także, że miejscowi kupcy i żeglarze mieli 5 pełnomorskich karawel, 2 galeony oraz 4 statki rybackie. W XIX wieku miasto wegetowało. Wprawdzie w 1842 r. utworzona została linia żeglugowa do Szczecina, w latach 1854— 1861 zbudowano drogi bite, łączące Kamień z Trzebiatowem i Gryficami, a w 1892 linię kolejową, jednakże miasto pozostało na uboczu ówczesnego życia gospodarczego Niemiec. Nie pomogły nawet odkryte w 1876 r. bogate złoża solanki jodowo--bromowej i wybudowanie zakładu balneologicznego. Uzdrowisko to — choć jego walory lecznicze nigdy nie były podważane — było jednym z wielu prowincjonalnych kurortów Rzeszy Niemieckiej. Kamień Pomorski i część południową ziemi kamieńskiej wyzwoliły wojska 1 Frontu Białoruskiego w dniach 5—7 marca 1945 r. W wyzwalaniu części północnej regionu z Wrzosowem, Pobierowem i Dziwnowem włącznie brali udział żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego. Po zaciętych walkach w dniach 10—13 marca przełamano opór broniących morskiego brzegu Niemców. Ale oddziały Wehrmachtu pozostały nadal na leżącej w bezpośrednim sąsiedztwie Kamienia Wyspie Chrząszczewskiej i po drugiej stronie Zalewu na wyspie Wolin. I choć wyzwolony — pozostał Kamień nadal miastem frontowym. Z Wyspy Chrząszczewskiej i z Wolina, a także z zakotwiczonych w Zatoce Pomorskiej krążowników "Admirał Scheer" i "Lutzów" przez 50 dni biły w miasto artyleryjskie pociski, przeprawiali się przez wodę dywersanci, siejąc zamęt i śmierć. W rezultacie 75 proc. budynków, z historycznym ratuszem włącznie legło w gruzach. Zniszczone też zostało niemal doszczętnie uzdrowisko. Miasto należy do najbardziej dotkniętych doświadczeniami wojny -pisano o Kamieniu zaraz po wyzwoleniu. — Nieprędko się po-dżwignie. lak w Trzęsaczu toczy się walka brzegu z morzem o ruiny, tak tu trwa zacięty bój człowieka z ruiną i ugorem. Dziś nie ma śladu ruin. W odbudowanym Kamieniu, mieście sławnych w Europie festiwali organowych, ludzie chętnie wypoczywają i leczą się.

ocena 4,3/5 (na podstawie 11 ocen)

Tylko dobre pokoje nad morzem w nadmorskich kurortach.
Kamień Pomorski, miejscowości nad morzem, pomorze, historia