Łeba nad morzem oraz inne miejscowości

wczasy, wakacje, urlop

Motorowa "hulajnoga" podwodna

27 luty 2013r.

Motorowa "hulajnoga" podwodna Jak widzimy, technika swobodnego nurkowania rozwinęła się w ostatnim czasie wspaniale. Mimo to w dalszym ciągu rozpowszech- nione są znane od dawna klasyczne skafandry nurkowe, szczególnie w ratownictwie okrętowym, przy podnoszeniu wraków z dna morskie­go. Zapoznajmy się więc z nimi chociażby najogólniej. Skafander nurkowy Nurkowanie w skafandrach ma bogatą tradycję, liczącą wiele stuleci*). Pierwsze, mniej lub bardziej udane modele ubiorów nur­kowych pochodzą z czasów średniowiecznych. Warto przy tym dodać, że konstruktorem jednego z pierwszych modeli był Leonardo da Vinci. Nasz współczesny skafander nurkowy skonstruowany został na podstawie szeregu dawniejszych doświadczeń, jakże często kończących się katastrofalnie dla nurka. Współczesny skafander nurkowy, zwany także kla­sycznym, zrobiony jest z grubej, nagumowanej tkaniny, w której znajdują się trzy otwory. Największy, zakończony jedno­litym kołnierzem kauczukowym, na który zakłada się hełm, jest jednocześnie otworem, przez który "wchodzi się" do ubrania. Przez dwa pozostałe otwory nurek wysuwa na zewnątrz ręce; prze­guby rąk obciskają gumowe mankiety. Kołnierz gumowy służy do szczelnego połączenia ubioru z pancernym hełmem. Do hełmu, a tym samym i do ubrania, doprowadza się wężem gumowym powie­trze. Tłoczy się je specjalną pompą z lądu lub statku. Łatwo się domyślimy, że nurek wraz z napompowanym ska­fandrem byłby znacznie lżejszy od wody i po prostu nie mógłby się zanurzyć. Obciąża się go więc żelaznymi "bucikami", z których każdy waży 9 kg. Na plecach i na piersiach zawiesza się nurkowi także kilkunastokilogramowe ciężarki. W sumie hełm nurkowy z metalowym naszyjnikiem, buty oraz ciężarki ważą do 80 kg. Na lądzie spacer w takim ciężkim umundurowaniu nie należałby oczy­wiście do przyjemności. W wodzie jednak całość waży najwyżej kilka kilogramów, a przy większej ilości napompowanego powietrza nurek wypływa nawet na powierzchnię. Historia nurkowania w skafandrach opisana została dosyć szczegółowo ?w książce Z. Ćwieka Prace podwodne, tom I, Gdańsk 1951, Wydawnictwo Morskie. Poruszanie się w wodzie nastręcza nurkowi wiele trudności, woda jest bowiem środowiskiem o wiele gęstszym od powietrza, Utrudnia to chodzenie po dnie, tym bardziej że objętość nurka w napompowanym skafandrze jest duża, ciężar zaś stosunkowo nie­znaczny. Podobne wrażenie oporu wody odnosi się podczas normalnej kąpieli przy przechodzeniu przez rzekę.

ocena 4,3/5 (na podstawie 11 ocen)

wczasy, Bałtyk, kurorty, Bałtyk, Nurkowanie