Łeba nad morzem oraz inne miejscowości

wczasy, wakacje, urlop

Najnowsze metody połowów morskich

27 luty 2013r.

W Polsce mamy obecnie już dosyć pokaźną flotyllę rybacką. Oprócz zwykłych kutrów i większych od nich superkutrów mamy także dalekomorskie statki rybackie, trawlery, lugry i lugrotrawlery. Wypływają one rokrocznie na Morze Północne, a niekiedy nawet dalej na północ, aż na Morze Barentsa. Najnowsze metody połowów morskich Współczesne statki rybackie są nowocześnie wyposażone: znaj­duje się na nich nadawczo-odbiorcza aparatura radiowa, zastę­pująca na morzu telefon. Tą drogą rybacy dowiadują się, gdzie w danej chwili osiągane są najlepsze połowy, co oczywiście bardzo ułatwia im pracę. Coraz więcej statków ma urządzenia radarowe, umożliwia­jące bezpieczną żeglugę. Radar wysyła w przestrzeń fale elektro­magnetyczne, które odbijają się od wszelkich napotkanych przed­miotów, sygnalizując ich obecność oraz położenie. Na podstawie czasu, jaki upłynął między momentem wysłania impulsu (fali elektro­magnetycznej) a momentem powrotu, określa się odległość statku od przeszkody. Radar działa nie tylko w dzień, lecz również i w nocy, we mgle, w czasie deszczu i zawiei śnieżnej. Są to zatem jak gdyby "cudowne oczy", "widzące" w każdych warunkach, o wiele dosko­nalsze od oka ludzkiego. Za pomocą podobnego urządzenia, zwanego echosondą, rybacy wyszukują obecnie w morzu ławice ryb. Echosonda wysyła w głąb morza ultradźwięki, które po odbiciu o dno lub inne przedmioty (np.. ławice ryb) powracają w postaci echa na powierzchnię. Aparat ten, podobnie jak radar, notuje od razu odległość przeszkody (głębo­kość) na specjalnej taśmie. Specjaliści potrafią na podstawie zapisu określić położenie i wielkość stada, a często także gatunek ryby. Warto dodać, że za granicą znane są już o wiele doskonalsze sondy, pozwalające na dokładną obserwację dna morskiego oraz większych zwierząt znajdujących się w głębi morza. Również i same metody połowów zmieniają się stopniowo. W połowach morskich rybacy zaczynają posługiwać się światłem i elektrycznością. Odpowiednio zabezpieczoną lampę elektryczną opuszcza się nocą w głąb morza. Zwabione światłem lampy ry­by (podobnie jak ćmy) odławia się uprzednio podstawioną siatką. Jeden z najnowszych sposobów połowów — to połowy przy pomocy elektryczności, które znane są dotychczas w rybołówstwie morskim jedynie za granicą. Odpowiednio wyposażony statek ry­backi, który wykrył echosondą ławice ryb, spuszcza w głąb morza dwie elektrody i włącza prąd. Ogłuszone prądem ryby skupiają się wokół elektrod. Wyciąga się je na statek wraz z wodą specjalnym rybociągiem (rurą ssącą). Dużo jeszcze można by opowiadać o obecnym rybołówstwie morskim, które ma też przed sobą niemałe perspektywy. Jednak w ramach szczupłej książeczki nie sposób zmieścić opisu chociażby np. sposobów przewidywań wysokości i miejsca połowów (prognoz rybackich) na przyszłe miesiące, a nawet lata. Nie wspomnieliśmy też o największych statkach rybackich, pływających bazach, które towarzyszą superkutrom, trawlerom i lugrom w dalekomorskich wyprawach i stanowią jak gdyby pływające porty. Polskie rybołówstwo morskie W latach międzywojennych nasze rybołówstwo morskie było bardzo słabo rozwinięte. Krajowe zapotrzebowanie na ryby morskie pokrywaliśmy w dużej mierze w drodze importu z krajów zachod- W możliwościach rozwoju rybołówstwa morskiego w skali światowej naj­lepiej zorientuje nas następujące zestawienie: Światowe połowy ryb i innych zwierząt wodnych wynosiły: w r. 1850 — 2 miliony ton, w r. 1900 — 5 milionów ton, w r. 1950 — 23 miliony ton, w r. 1955 — 30 milionów ton, a przewidywany odłów w r. 1980 ma wynosić 60 milionów ton. niej Europy. Polskie połowy na morzu w ostatnich latach przedwo­jennych nie przekraczały na ogół kilkunastu tysięcy ton rocznie, co wynosiło zaledwie drobny ułamek procentu połowów europejskich. Tak wielkie zaległości niełatwo było odrobić, zwłaszcza po wielkich zniszczeniach wojennych. Pomimo to już w drugim roku po wyzwoleniu wyławialiśmy z morza więcej ryb niż w latach między­wojennych, a obecnie odławiamy już ponad 100 000 ton rocznie. Jest to jednak dopiero około 2% połowów europejskich (a globalne połowy z mórz europejskich, jak również i pozaeuropejskich także ciągle wzrastają).

ocena 4,5/5 (na podstawie 10 ocen)

Wyjedź na wakacje nad morzem nad polski Bałtyk.
wczasy, Bałtyk, kurorty, Rybacy, Rybołówstwo, Nasze morze, Bałtyk