Łeba nad morzem oraz inne miejscowości

wczasy, wakacje, urlop

Pinczyn

01 październik 2011r.

W odległości 12 km na zachód od Starogardu Gdańskiego leży stara wieś kociewska o nazwie Pinczyn, wyrosła na gruncie wczesnośredniowiecznej osady grodowej, której istnienie przypomina grodzisko położone opodal, nad strumieniem Piesienica. Innego rodzaju, bo geologiczny relikt zobaczyć można na północny wschód od wsi, opodal toru kolejowego. Jest to potężny głaz narzutowy o obwodzie wynoszącym 14 m, 2,20-metrowej wysokości, nazywany Diabelskim Kamieniem. Mieszkańcy Pinczyna dopisali pod koniec XIX i w początkach XX w. dramatyczną, ale chlubną kartę do dziejów swojej wsi. Podjęli oni w 1888 r. zaciętą walkę z zaborcą o ziemię i byt w rodzinnej wsi. Założywszy spółkę rolniczą, wykupili i rozparcelowali między siebie niemiecki majątek. Rozwścieczeni urzędnicy niemieccy nie udzielali spółdzielcom zezwoleń na budowę domów, w związku z czym wegetowali oni w szałasach i wygrzebanych w ziemi lochach. Jeden z nich - Józef Stopa zamieszkał w wozie cygańskim, wyprzedzając tym pomysłem sławnego poznańskiego Drzymałę. Po wielu uciążliwych szykanach (np. zakaz palenia ognisk, przy których gotowano strawę) prześladowcy dali ostatecznie za wygraną i chłopi mogli przystąpić do normalnego zagospodarowania swych areałów. Ówczesne zmagania z zajadłym wrogiem przypomina pomniczek, ufundowany w 1958 r. w związku z obchodem 70-lecia powstania spółki. W okresie międzywojennym doszło w Pinczynie do interesujących poczynań gospodarczo-kulturalnych. Staraniem miejscowego proboszcza ks. Stanisława Hoffmanna, jakiś czas posła do Sejmu, przeprowadzono we wsi kilka pożytecznych inwestycji. Wybrukowano np. główną ulicę Pinczyna, zaprowadzono w części miejscowości oświetlenie elektryczne, wystarano się o utworzenie przystanku kolejowego i wybudowano duży kościół murowany, adaptując drewniany kościółek z 1743 r. na dom parafialny, co połączone zostało z rozebraniem wieży. W okresie okupacji hitlerowcy zamordowali w Pinczynie dwu księży, w tym proboszcza S. Hoffmanna, dwu nauczycieli i kilku rolników. Pamięć ich czci pomnik ustawiony opodal szkoły. We wsi wspomina się żywo lądowanie na okolicznych polach grupy skoczków radzieckich. Działo się to w listopadzie 1944 r. Niemcy zorganizowali natychmiast obławę w sąsiednich lasach, wziąwszy jako osłonę pinczyńskie dzieci. Ten haniebny wyczyn przypomina zbrodnię cesarza Fryderyka V, który podczas oblężenia Głogowa 1109 r. polecił przywiązać zakładników do machin oblężniczych co zakończyło się ich śmiercią. Okrutny stosunek Niemców do polskich dzieci z Pinczyna wyrażony został także w 1906/7 roku, w czasie strajku szkolnego. Katował je wówczas kijem i lżył grubiańsko pruski nauczyciel. Przez szereg długich tygodni -wspomina jedna z bohaterek strajku Józefa Lipska,a podaje Józef Milewski - codziennym zajęciom lekcyjnym towarzyszyły przezwiska, przekleństwa, bicie po rękach. Dzieci uciekały przez okna przed rozjuszonymi nauczycielami. Wracając do domu śpiewały pieśni polskie. Języka polskiego i historii uczył młodzież wspomniany ks. Hoffmann, zorganizowawszy tajną szkółkę.

ocena 4,3/5 (na podstawie 11 ocen)

Tylko dobre pokoje nad morzem w nadmorskich kurortach.
Pinczyn, atrakcje, miejscowość, historia