Łeba nad morzem oraz inne miejscowości

wczasy, wakacje, urlop

Port gdański

21 październik 2011r.

Przekazy źródłowe informują, iż Słowianie nadbałtyccy rozwijali we wczesnym średniowieczu intensywną żeglugę wzdłuż własnego wybrzeża, a także zapuszczali się statkami w celach handlowych i wojennych do innych krajów nadmorskich. Do ujścia Wisły przypływały też statki obce, np. sławnego Wulfstana, który w 980 r. dotarł do Truso (w okolicy Elbląga) płynąc wzdłuż kraju Winedów. Sinus Venedicus (= Zatoka Słowiańska), czyli dzisiejsza Zatoka Gdańska znana była Ptolemeuszowi żyjącemu w II w.n.e., gdyż -być może - przypływały tutaj okręty rzymskie po bursztyn - złoto Bałtyku. Z zatoki tej podążały statki korytem Wisły w głąb lądu, ku rzece Motławie, a musiało ich być w X w. tak dużo, że książęta pomorscy zbudowali u podnóża swojego grodu solidny port, odkopany ostatnio przez archeologów polskich. Wcześniej jeszcze, zapewne w IX w. czynna była przystań żeglarska przy dzisiejszym Długim Pobrzeżu. Przez całe późniejsze stulecia dobijały tutaj ido nabrzeża przy Wyspie Spichrzów statki wielu państw europejskich z towarami i po towar, a także wodne pojazdy wiślane z płodami rolnymi i leśnymi polskich ziem, głównie z drzewem i zbożem. W porcie na Motławie koncentrował się międzynarodowy handel i z tego handlu wyrosła potęga ekonomiczna, militarna i kulturalna Gdańska, krnąbrnego nieraz w stosunku do swoich władców. Król Stefan Batory tak go ocenił w instrukcji na sejmiki wydanej w 1577 r. Gdańszczanie będąc pod posłuszeństwem koronnym, wzbogaciwszy się, a prawie jako wieprze utuczywszy się, z majętności Korony pany się poczynili... ponieważ wszystkie zboża, towary, majętności dochodow naszych w ręku swym mieli, szacując to jak chcieli... z najlepszym pożytkiem swym, a szkodą i wieczną sromotą nas. Sebastian Klonowie, rymopis z Lublina, przypłynąwszy w 1595 r. Wistą do portu na Motławie ujrzał w nim: Zielony most. cel naszej podróży. Tu masz okręty z płóciennymi skrzydly, tu masz z zamorza trefne szydły-widły ( = cudackie rozmaitości) Maszty wyniosłe z bocianimi gniazdy Pod same gwiazdy. Tu w stradyjektach masz śmiałe bosmany (= w krótkich kurtkach) Masz z dalekich stron kupce i ziemiany... Przedawaj, kupuj, handluj, bij dłonią w dłoń. Zysk sobie ugoń W XVI w. przeładowywano w Gdańsku około 100 tys. łasztów (łaszt zboża = ok. 2 t). a w rekordowym 1618 r. przeładowano 128 tys. łasztów. Po zajęciu Gdańska przez Prusy w 1793 r. i odcięciu go od ziem polskich przeładunek spadł do około 40-50 tys. łasztów. Początki istnienia portu morskiego w korycie Wisły sięgają XVIII w. kiedy zaczęła powstawać osada portowa w dzisiejszym Nowym Porcie i kiedy inicjator pierwszego rozbioru Polski - Fryderyk II forsował w tzw. Kanale Portowym rozbudowę przystani dla statków konkurencyjnej dla Gdańska. Korzystne warunki do rozbudowy portu nastały dopiero po 1840 r., w którym nurt Wisły otworzył sobie nowe ujście pod Górkami. Od tej pory zaczęło się powolne kształtowanie układu przestrzennego dzisiejszego wielkiego portu gdańskiego, trwające z ogromną intensywnością w okresie powojennym. Prace zaczęto wówczas od przebudowy i urządzenia nabrzeża w Nowym Porcie, a następnie prowadzono pogłębianie koryta Martwej Wisły i budowę nowych nabrzeży, a później basenów portowych. Najstarszy, znajdujący się przy wjeździe do portu basen Władysława IV zbudowano dopiero w 1879 r. Kolejną wielką inwestycją było wykopanie w latach 1901-3 Kanału Kaszubskiego. Poprowadzono go ciągiem starego koryta Wisły, zwanego Lachą Szkut lub Bosmańską, wykorzystywaną od 1692 r. do przepływu szkut, ciągnionych przez konie. Wybudowanie tego kanału długości 2 km skróciło znacznie drogę statków, płynących do tej pory dużym łukiem wokół wyspy Ostrów. Na wyspie tej utworzono w 1915 r., podczas pierwszej wojny światowej, wielki basen dla niemieckich łodzi podwodnych. Dzisiaj wykorzystuje go Gdańska Stocznia Remontowa. Znaczniejsza rozbudowa i modernizacja portu nastąpiła dopiero po 1920 r., kiedy polski handel zamorski zaczął wykorzystywać go jak za dawnych czasów i kiedy administrowanie w nim przeszło częściowo w ręce Polaków. W 1924/25 r. wybudowany został basen Amunicyjny (obecnie Westerplatte), a w 1927 tzw. Dworzec Wiślany. W rok później oddano do eksploatacji wielki basen Górniczy (od 1964 r. Aleksandra Zawadzkiego). Równocześnie trwało pogłębianie torów wodnych i unowocześnianie nabrzeży. Zaniedbany na ogół za czasów niemieckich port gdański powrócił do dawnej świetności, wzrosły wielokrotnie jego obroty towarowe. Jeśli więc w 1913 r., a więc w okresie rozkwitu gospodarczego Niemiec wilhelmowskich obrót ten wynosił około 2100 tys. ton, a w 1920 r. tylko 1838 tys. ton, to w 1928 r. doszedł od 8 615 685 ton. W następnych latach spadł w związku z rozwojem portu gdyńskiego i w wyniku wrogiego stosunku władz gdańskich do Polski, ale i tak wyniósł w 1938 r. około 7130 tys. ton. W 1945 r. zastaliśmy port gdański zdewastowany, ograbiony z urządzeń i zablokowany wrakami statków zatopionych celowo przez hitlerowców. Rozpoczęto bezzwłocznie odbudowę, rozbudowę i wyposażanie nabrzeży i składów, pogłębianie torów i przebudowę wejścia do portu. Do ważniejszych prac wykonanych w okresie powojennym należało powiększenie tzw. Zakrętu Pięciu Gwizdków na styku Martwej Wisły i Kanału Portowego oraz rozszerzenie tego kanału o 50 m połączone z urządzeniem przy nim nabrzeża Obrońców Westerplatte. Znalazła się przy nim przystań statków spacerowych "Żeglugi Gdańskiej", a po drugiej stronie kanału, w pobliżu latarni morskiej, przystani promowej linii Gdańsk - Helsinki. W pobliżu wzniesiono nowy gmach Kapitanatu Portu z wysoką wieżą kontrolną. Wielkie zmiany zaszły po wojnie w porcie gdańskim w dziedzinie rozwoju przemysłu. Nastąpiła przede wszystkim odbudowa i rozbudowa zakładów stoczniowych (patrz "Stocznie w Gdańsku i Gdyni'). Przy Kanale Kaszubskim stanęła wielka Fabryka Nawozów Fosforowych ("Fosfory"), a obok Twierdzy Wisłoujście "Siarkopol", czyli baza przeładunku siarki, niszcząca, niestety, najbliższe środowisko. Na tzw. Polskim Haku, dawnej bazie flisaków wiślanych ulokowała się spółdzielnia "Jedność Rybacka", posiadająca własną przetwórnię ryb. Po przeciwnej stronie Motławy pracuje "Elmor", produkujący podstawowe urządzenia elektryczne dla przemysłu stoczniowego. Największym osiągnięciem w rozwoju i rozbudowie portu gdańskiego, biorąc pod uwagę cały okres jego istnienia, jest budowa oddzielnego członu, głośnej w kraju inwestycji o nazwie Port Północny. Zajmuje on na lądzie przestrzeń o pow. około 110 ha, z czego 70 ha na dobudowanym kawałku lądu z materiałów refulowanych przy budowie z dna morskiego. W1974 r. oddano do eksploatacji pirs węglowy długości 800 m z urządzeniami do przeładunku 50 tys. ton węgla na dobę. Oddane w 1975 r. molo do przeładunku paliw płynnych sięga około 3 km w głąb morza. Jego urządzenia powiązane są z pobliską Rafinerią. Niedługo ukończona zostanie baza do przeładunku rud. Port Północny może przyjmować największe statki wpływające na Bałtyk, m.in. 150-tysięczniki, podczas gdy stary port jedynie małe i średnie, do 55 tys. ton. W ślad za rozbudową i modernizacją portu poszła również ilość dokonywanych w nim przeładunków. W 1978 r. np. przeładowano w nim około 28 min ton towarów, z czego 57 procent przypada na sam Port Północny. Do tego optymistycznego obrazu zdolności przeładunkowej portu gdańskiego i jego wyposażenia konieczne jest podanie informacji, że potencjał ten nie jest wystarczający, a wiele urządzeń portowych zaliczyć trzeba do przestarzałych. Nie dotyczy to Portu Północnego, którego bazy przeładunkowe należą do najnowocześniejszych w świecie i który obsługuje terminowo wszystkie statki przywożące paliwo płynne i zabierające węgiel. Zwiedzanie portu gdańskiego statkami spacerowymi zaliczyć należy do najbardziej fascynującej atrakcji turystycznej w Gdańsku. Płynąc statkiem spacerowym, ogląda się najpierw historyczny port na Motławie i liczne stojące przy nim zabytki, a dalej w porcie morskim dziesiątki statków różnych bander, pracę dźwigów, urządzenia nabrzeży, zakłady przemysłowe, różne budowle. W głębi portu następuje zetknięcie się z historią przy oglądaniu tak sławnych obiektów, jak TWIERDZA WISŁOUJŚCIE czy WESTERPLATTE (patrz hasła). Aby nie stracić orientacji w dość skomplikowanej i bogatej w elementy topograficzne trasie, należy przebywać ją z planem portu gdańskiego w ręce.

ocena 4,3/5 (na podstawie 11 ocen)

Wyjedź na wakacje nad morzem nad polski Bałtyk.
wczasy, port, Gdańsk, Motława, rafineria, Lotos