Łeba nad morzem oraz inne miejscowości

wczasy, wakacje, urlop

V okres epoki brązu na Wybrzeżu Zachodnim

12 sierpień 2012r.

W ciągu V okresu epoki brązowej grupa kaszubska kultury łużyckiej, obejmująca Pomorze Gdańskie i wschodnią część Pomorza Zach., przybiera coraz bardziej odrębne piętno i w związku ze znacznym rozmnożeniem się ludności ów nadmorski odłam Prasłowian zaczyna pod koniec epoki brązowej silnie napierać na ziemie pobratymców, rozszerzając się ich kosztem w różnych kierunkach. Szczególnie w ciągu pierwszego okresu epoki żelaznej (między 700 a 400 przed Chr.) podbija on znaczną część ziemi zachodniej i środkowej Polski a na Pomorzu Zach. dochodzi aż do rzeki Regi. Używa on początkowo zwykle grobów płaskich o charakterze jednostkowym, podobnie jak reszta Prasłowian, ale od połowy VI w. groby te ustępują miejsca okazałym grobowcom rodzinnym z wielkich płyt kamiennych, tworzących rodzaj skrzyni. Drugą osobliwością, która wytwarza się w tym samym czasie w obrębie omawianej kultury, określanej jako kultura pomorska, stanowi zwyczaj umieszczania na szyjkach popielnic rysów twarzy ludzkiej, niejako portretu zmarłego. Mimo tych odrębności lokalnych Pomorze nadal utrzymuje bliskie stosunki z resztą ziem polskich, importując z południa typowe ozdoby kultury łużyckiej. Rozlawszy się na znacznej przestrzeni poza swą ściślejszą ojczyzną ludność pomorska na nowo zajętych przestrzeniach rychło zatraca zarówno groby skrzynkowe jak urny twarzowe i upodabnia się w swych zwyczajach pogrzebowych do ludności miejscowej. Jest to widocznie wynik wchodzenia w związki małżeńskie z ludnością podbitą, co wpływa na rychłą asymilację kulturową. Także na Pomorzu zresztą groby skrzynkowe wychodzą niebawem z użycia, ale dawna ludność trwa tu nadal między Regą a Wisłą. Na zachód od Regi w dorzeczu dolnej Odry żył jeszcze w początku epoki żelaznej (ok. 700 lat przed Chr.) silny odłam ludności prasłowiańskiej, który wobec zaznaczającego się naporu germańskiego od zachodu buduje warownie ziemne, usiłując za wszelką cenę utrzymać w swych rękach dostęp do morza, którego znaczenie doceniał. Mimo bohaterskiej walki uległ on jednak przemocy. Germanie, zająwszy w VII czy VI w. przed Chr. wyspy Uznam i Wolin, usadowili się zarazem w pow. kamieńskim, a w IV w. posunęli się wzdłuż Odry dalej ku po- łudniowi, dochodząc do północnej części Ziemi Lubuskiej. W ostatnim stuleciu przed Chr. zajęli oni już — jako warstwa panująca nad tubylcami słowiańskimi — zachodnią część Pomorza Zach. aż do Parsęty, przy czym nie byli to już wyłącznie Germanie zachodni, lecz prawdopodobnie także przybysze z północy, z wyspy Bornholmu czy Szwecji. Oczywiście jedni i drudzy nie tworzyli jedynej ludności tej części Pomorza Zach., lecz jedynie warstwę panującą. Zabytki bowiem z czysto germańskiego obszaru na Pomorzu Zaodrzańskim w I w. przed Chr. mają zupełnie odrębny charakter niż znaleziska ówczesne z terytorium między Odrą a Parsętą, gdzie obok form germańskich spotykamy także słowiańskie; znaleziska zaś z terytorium na wschód od Parsęty wykazują ścisły związek z resztą Polski . W okresie rzymskim także u ujścia Wisły zjawiają się najeźdźcy skandynawscy, mianowicie Gotowie i Gepidzi, którzy podbijają słowiańską ludność miejscową na Pomorzu Gdańskim i we wschodniej części Pomorza Zach. O dalszym trwaniu ludności ujarzmionej świadczy jednak m. i. występowanie na Pomorzu ceramiki identycznej z ceramiką środkowej i południowej Polski. W okresie rzymskim ludność Pomorza utrzymywała żywe stosunki handlowe z obszarem państwa rzymskiego, czego wyrazem są licznie tu znajdowane naczynia brązowe, trzy naczynia srebrne, dwie wazy gliniane z wytłaczanymi ozdobami (terra sigillata), kilkanaście naczyń szklanych oraz inne przedmioty zbytku (np. zwierciadło z Lubieszewa w pow. gryfickim), sygnety srebrne, zapinki brązowe, wrzeciona bursztynowe z Lubowidza w pow. lęborskim, paciorki szklane i monety rzymskie. Szczególnie liczne skupianie się tych zabytków na wybrzeżu, przy ujściu Odry i w dolinach rzek wpływających do Bałtyku mogłoby wskazywać, że handel ten odbywał się drogą morską i posuwał się w głąb lądu wzdłuż dolin rzecznych. Najpóźniej w ciągu IV w. resztki ludności przybyłej ze Skandynawii opuszczają Pomorze Zach. i odtąd możemy mówić ponownie o czysto słowiańskim osadnictwie. Może przechodziły tu w V w. jakieś luźne watahy Germanów wracających do Skandynawii, ale nie wywarły one żadnego wpływu na skład etniczny Pomorza.

ocena 4,3/5 (na podstawie 12 ocen)

Wyjedź na wakacje nad morzem nad polski Bałtyk.
Wybrzeże Zachodnie, Aktywny wypoczynek