Łeba nad morzem oraz inne miejscowości

wczasy, wakacje, urlop

Wolin — Największe Miasto Słowiańszczyzny Zachodniej

27 sierpień 2013r.

WOLIN — NAJWIĘKSZE MIASTO SŁOWIAŃSZCZYZNY ZACHODNIE HISTORIA BADAŃ W latach trzydziestych XX w. pojawiają się pierwsze naukowe prace historyczne, które mają umożliwić zlokalizowanie Winety. Poszukiwania tego emporium łączą się ściśle z umiejscowieniem Jomsborga, domniemanego grodu założonego przez Wikingów (J. Widajewicz). Częstokroć wyrażano pogląd, że Wineta i Jomsborg to nazwy dwu odrębnych ośrodków. Najnowsze badania wykazały jednak, iż chodzi tu o jedno i to samo miasto, które w sagach skandynawskich nosi nazwy Jomsborga i Wolina, odnoszące się nie tylko do grodu, ale całego kompleksu osadniczego. Podobnie było ze skandynawskim mianem Stein-borg na oznaczenie Kamienia czy Burstaborg — Szczecina. Mniemanie, iż Jomsborg i Wolin to nazwy dwu odrębnych miejscowości, utrudniało niezmiernie poszukiwania. Różnice zdań znajdowały uzasadnienie w tym, iż zarówno w sagach skandynawskich, jak i u Adama z Bremy spotykamy Wolin pod nazwą Jumne. Nie jest rzeczą wykluczoną, że kronikarz ten zapożyczył ją od Skandynawów. Nordycka nazwa Wolina brzmiała prawdopodobnie "Jom", co oznaczałoby mielizne lub wzniesienie piaszczyste5. Ostatnie badania pozwalają przypuszczać, iż mianem tym istotnie oznaczano mieliznę, Wolin bowiem znajduje się na wzniesieniu piaszczystym, otoczonym zewsząd wodą i bagnami (ryc *23) Nie da się również utrzymać hipoteza o istnieniu załogi wikińskiej w Wolinie. Wikingowie, zwani w sagach Jomswikingami, nie mieli z Wolinem nic wspólnego 6. Niejasności tekstu Adama z Bremy skłaniały do poszukiwań Winety na wyspie Uznoimie i Wolinie, a nawet poza ujściem Odry. Niektórzy badacze koncentrowali swoją uwagę na Wolinie, inni natomiast na północno-zachodnich krańcach Uznoimu, koło Dąbrowy, przy ujściu Świny * Pmny' Jeszcze inna g™pa zainteresowanych doszła do wniosku, że piZy^'3Labuda' Glówne momenty dziejowe Bałtyku, "Jantar", 1947, R. V, z. 4, s. 313, Jl « wabUda', SQgQ ° S(yrb/5rnie' >ailu Jomsborga, "Slavia Antiąua , 1953 t IV oraz Stud,a nad początkami państwa polskiego, Poznań 1946. 23. OSADNICTWO WOLINA i OKOLICY 1- 1111 - Wolin-osada ż IX w. 2 f—i - Wolin-miasto z x-xnw.. otoczone wałem °A ~ Wczesnośredniowieczny port * ^ - Miejsce pogańskiej świątyni (?) o. / Dawne bagna otaczające miasto 7 ~ ""^średniowieczne iprzedmieście ' " - Srebrne Wzgórze -grodzisko z wałem /A ~ Cmentarzysko kurhanowe z IXw 13-16 - Osadypodm/ejskie - Siady osadnictwa wczesnośredniowiecznego Wineta to zarazem Jumne — Jomsborg — Julin — Wolin Mimo że tezę tę uważano za udowodnioną, wracano jeszcze do poprzednich, do czego przyczyniło się również odnalezienie przekazu Ibrahima ibn Jakuba z X w., opisującego wielki port należący do plemienia Veltaba. Wychodząc z założenia, że u ujścia Odry mógł istnieć z przyczyn gospodarczych tylko jeden ośrodek o tym znaczeniu, przyjęto, że podróżnik ten opisywał Wolin. W drugiej połowie ubiegłego stulecia przystąpiono do pierwszych prac archeologicznych związanych z poszukiwaniami Jumne-Joms-borga i legendarnej Winety. Pierwsze badania na terenie Wolina przeprowadzał A. Virchow. Stwierdził on ślady osadnictwa słowiańskiego na przestrzeni około 4 km wzdłuż brzegów Dziwny, od Wzgórza Wisielców aż do Srebrnego Wzgórza na północy. Siady osadnictwa występujące na tak dużej przestrzeni odpowiadałyby całkowicie opisom sławiącym rozległe miasto. W roku 1883 wysunięto hipotezę, iż grodzisko na Srebrnym Wzgórzu nazywało się Jomsborgiem. Dalsze badania udowodniły słuszność tych przypuszczeń, gdy stwierdzono, że jedynym miastem odpowiadającym legendarnej Winecie mógł być Wolin; na Srebrnym Wzgórzu wedle wszelkiego prawdopodobieństwa znajdował się Jomsborg, między miastem a Srebrnym Wzgórzem leżał port, a dzisiejsze miasto stoi na tym samym miejscu, co dawne Jumne — Julin. Cmentarzysko na Wzgórzu Wisielców uznano za nordycko-wikińskie. Za słowiańskim charakterem cmentarzyska wypowiedział się jednak niemiecki archeolog Schuchhardt, wysuwając z kolei wniosek, że Joms-borga należy szukać u ujścia Piany, na północno-zachodnim cyplu wyspy Uznoimia, gdzie znalazł osiem złotych bransolet pochodzenia nordyckiego 8. Na Wolin zwrócono jeszcze raz uwagę w związku z dużą ilością skarbów monet, zgrupowanych w jego najbliższej okolicy. Badania historyków i archeologów nie przesądziły jednak sprawy — problem Winety i Jomsborga nie został wówczas wyjaśniony. Dopiero systematyczne prace wykopaliskowe, rozpoczęte w roku 1934 w samym Wolinie (na rynku) oraz na Srebrnym Wzgórzu, dały podstawę do twierdzenia, iż Wineta i Wolin to jedno i to samo miasto 9. Przeważał jednak pogląd, że Wolin w owym czasie nosił wyraźne cechy wpływów wikińskich, zwłaszcza w początkowej fazie rozwoju, która przypadała na wiek X Na Srebrnym Wzgórzu umiejscowiano gród, w którym mia łaby stacjonować w pierwszej połowie X wieku wikińska załoga Całość prac badawczych potraktowano wtedy dosyć tendencyjnie. Musimv zdawać sobie sprawę, iż były one prowadzone i opracowywane w okresie hitleryzmu na użytek teorii nacjonalistycznych, mających potwierdzić wyzszosc rasowa Germanów i przygotować grunt do pLynań znanych nam z drugiej wojny światowej. Uczeni zgodni są co do tego, iż chodzi tu o Wolinian; podana liczba grodów (civitates) odnosi się zapewne nie tylko do grodów, ale i do osad. W chwili obecnej ilość znanych grodów i osad z tego czasu przekroczyła podaną cyfrę. Drugim źródłem, prawie współczesnym Geografowi Bawarskiemu, jest żywot św. Ansgara (druga połowa IX w.) 15. Co prawda, autor nie wymienia nazwy Wolina, ale informuje, że Duńczycy w drodze powrotnej z Birki, której nie udało im się złupić i zniszczyć, napadli na inne bogate miasto, leżące na przeciwległym południowym wybrzeżu Bałtyku. Flota, która zdobyła to nie nazwane miasto, składała się z dwudziestu jeden okrętów. Z tego okresu nie znamy innego miasta na wybrzeżu słowiańskim prócz Wolina, co pozwala przyjąć, że wspomniane źródło pisze 'właśnie o nim lfi. Z wieku X (r. 966) pochodzi wspomniana notatka kupca i podróżnika żydowskiego Ibrahima ibn Jakuba o plemieniu Veltaba, pod którego władzą znajduje się "potężne miasto nad oceanem (Bałtykiem), mające dwanaście bram. Ma ono przystań, do której używają przepołowionych pni. Wojują oni z Mieszkiem, a siła ich bojowa (jest) wielka. Nie mają króla i nie dają się prowadzić jednemu (władcy), a sprawującymi władzę wśród nich są ich starsi" 17. Opis ten historycy wiążą z Wolinem. Współczesny Ibrahimowi kronikarz Widukind zna tylko Słowian noszących nazwę Vuolini18, niewątpliwie mieszkańców Wolina. W kronice Thietmara jest wzmianka o posłach wysłanych do cesarza Henryka II z wielkiego miasta (civitas magna) Livilni19. Należy przyjąć, że Livilni to również Wolin. Bogatym źródłem dotyczącym Wolina jest kronika wspomnianego już Adama z Bremy20, napisana około roku 1074. Kronikarz ten dokładnie opisuje położenie Wolina-Jumne u ujścia Odry, na pograniczu Pomorza i kraju Wieletów, oraz informuje, że miasto posiada dogodną komunikację lądową i wodną z Hamburgiem, Nowogrodem, Sambią i Szlezwikiem (Haithabu). Bogaty opis Wolina-Winety daje wspomniany już poprzednio Hel-mold22. Mimo iż autor ten w znacznej części czerpie swoje wiadomości z kroniki Adama Bremeńskiego, notuje on również pewne własne spostrzeżenia. Kronika jego powstaje około 1163—1167 r" kiedy miasto nie posiada takiego znaczenia i sławy, jak za czasów jego poprzednika. Okres upadku miasta znalazł najlepsze odzwierciedlenie w kronice Saxa Gramatyka23, napisanej w latach ok. 1185 i 1190—1195. Saxo nazywa Wolin Julinum, podobnie jak to czynią autorzy żywotów biskupa Ottona. Starsze dzieje miasta podaje na podstawie kroniki Adama z Bremy oraz sag skandynawskich. Nowsze obejmują wydarzenia współczesne autorowi, tzn. okres najazdów duńskich na deltę Odry w latach 1170— 1185; dowiadujemy się od Saxa o pięciu kolejnych najazdach (lata 1170, 1173, 1177, 1184, 1185), które nie tylko niszczą miasto, ale pustoszą doszczętnie okolicę24. Spalone miasto zaczyna się wyludniać, a część mieszkańców przenosi się do Kamienia. Opisy zaciętych walk, zwłaszcza morskich, mówią o przemocy, której ulegli Słowianie. Z mniej wiarogodnych źródeł należy wymienić sagi skandynawskie, w których Wolin występuje pod nazwą Jom i Jomsborg. Do najbardziej rewelacyjnych należy Jomsvikingasaga25 z jej opisem wyprawy Joms-wikingów na jarla Hakona i bitwy pod Hjórungavaag (lata 985—986). Najważniejsza jest część sagi zawierająca historię powstania Jomsborga i jego opis, z którego dowiadujemy się, że miasto zostało założone przez Palnatokiego i że posiadało port zamykany żelaznymi wrotami. W twierdzy tej znajdowała się drużyna, którą obowiązywały rygory prawie zakonne. Saga ta stała się podstawą twierdzenia, jakoby w wieku X Wolin był opanowany przez Duńczyków. Hipoteza taka — o czym była już mowa — nie da się utrzymać w świetle ostatnich badań, tym więcej że chodzi tu o źródło z przełomu XII i XIII wieku, które podaje stan rzeczy z wieku X. Innymi źródłami tego rodzaju są trzy żywoty Olafa Trygyasona, z których najstarszy powstał około roku 1190, dalsze natomiast w latach 1218 i 1250. Olaf Trygvason, jak mówi legenda, miał przebywać na Pomorzu, gdzie poślubił księżniczkę Geirę i odzyskał utracone przez nią grody. Najwięcej wysiłku kosztowało go zdobycie miasta, które tradycja wiązała z Jomsborgiem. Przypuszczalnie chodzi tu o wypadki wcześniejsze, związane z walkami Skandynawów o Wolin. Burzliwe dzieje Olafa są tematem i innych sag, jak Fagrskinna (powstała około roku 1220) oraz napisanej przez Snorre Sturlusona Heimskringla (1220— 1230 r.). O założeniu Jomsborga w X wieku mówi również Knytlingasaga (1260—1270), lecz treść jej jest zapożyczona z Jomswikirigasagi. Sagi opowiadają dzieje bajeczne; zawarte w nich opisy wypadków historycznych częstokroć sprzeczne są chronologicznie z relacją wydarzeń potwierdzonych i opisanych w kronikach. Z tej też przyczyny korzystanie z sag jako z wiarygodnych źródeł spowodowało błędne teorie i hipotezy 36. Legenda Winety i wzmianki w źródłach pisanych i sagach świadczą niewątpliwie, że Wolin był potęgą gospodarczą na Bałtyku. Wszystkie przekazane wiadomości odnoszą się do okresu największego rozkwitu, kiedy miasto cieszyło się ogromną sławą. Nie dochowały się natomiast zrodła opisujące jego początki i najdawniejsze dzieje. Jedynie na podstawie zabytków kultury materialnej możemy prześledzić proces po J wstawania i rozwoju tego ośrodka. Proces ten początkami swoimi się-1 ga daleko w przeszłość. Przebiegał on stopniowo, kształtując się na tlei ogólnych przemian społeczno-gospodarczych w basenie Morza Bałty-1 ckiego po zakończeniu ruchów migracyjnych, którymi objęta była cała 1 Europa w V—VI wieku n. e. 4. OBRAZ GEOGRAFICZNO-POLITYCZNY NAJDAWNIEJSZEGO WOLINA Po okresie wędrówek ludów na Morzu Bałtyckim zapanował spokój co sprzyjało rozwojowi handlu i wymiany towarowej miedzy wschodem Znad Morza Bałtyckiego wywozili futra otrzymy-w ne zaTyroby ceramiczne, szklane, broń i sukno. W ciągu wieku IX uoadaTch główL metropolia handlowa - Dorestad (r. 864), gdy Bałty-ki«n owładnęli Wikingowie. Na południowo-wschodnim wybrze-po-wstają wówczas osady o charakterze rzemieślniczo-handlowym, jak np-Truso (Elbląg), Wiskiauty nad Zalewem Kurońskim oraz Grobm koło Li-bawy, Sany z żywota Św. Ansgara pod nazwą Seeburg. W okresie przewagi Wikingów na Bałtyku nadal rozwija się wymiana towarowa i handel dalekosiężny; często jednak wyprawy ich mają charakter łupiezczy. Z kolei na Bałtyk wychodzą Słowianie. Zajęli oni już w VII w. ziemie nadmorskie — od Lubeki aż do ujścia Wisły. Żeglarz anglosaski Wulfstan, podróżujący w IX wieku po Morzu Bałtyckim, pisze, że południowe jego wybrzeże od Haede (Szlezwik) az do Truso (Prusy) jest zamieszkane przez Słowian. Z tego czasu znany jest również duży nadmorski ośrodek rzemieślniczo-handlowy na ziemiach Obodrzyców, występujący pod nordycką nazwą Rerik 30. W roku 808 miasto to przypuszczalnie ze względów konkurencyjnych zostało zniszczone przez króla duńskiego Gotfryda, a mieszkańcy przesiedleni do Haithabu (Haede). W IX i X w. powstają duże ośrodki handlowe na Rusi, jak Nowogród Wielki, Stara Ładoga, Psków, Kamno i inne 31. Intensywne badania przeprowadzone na tym terenie przez archeologów radzieckich dowiodły, iż ośrodki te brały udział w handlu dalekosiężnym ze Wschodem. Były pomostem między Azją a Morzem Bałtyckim i utrzymywały kontakty ze szwedzką Birką. Z wymienionych miast w wieku IX—XII na czoło wysunął się Nowogród Wielki. Przez Ruś płynęły arabskie pieniądze32 i takie artykuły, jak np. jedwab i wyroby szklane, które przez Birkę do-• cierały na południowe wybrzeże Bałtyku. W omawianym okresie świetnie rozwija się rolnictwo, rzemiosło i wymiana towarowa, napływa kruszec w postaci monety, zwłaszcza ze Wschodu; na szlakach krzyżujących się w basenie Morza Bałtyckiego rozkwita handel dalekosiężny, w którym udział biorą wszystkie ludy nad nim zamieszkałe. Sprzyjające warunki gospodarcze przyczyniły się do powstania i rozwoju ośrodków o charakterze miejskim, m. in. Wolina. U ujścia Odry usadowiły się plemiona Wieleckie i pomorskie. Po stronie zachodniej, nad rzeką Pianą i na Uznoimie, osiedli Czrezpienianie należący do związku Wieleckiego (o związku tym dowiadujemy się z pierwszej wzmianki z roku 789) ;!:i. Nad brzegiem rzeki Dziwny znajdowali się Wolinianie, zajmujący obszar przyległego stałego lądu wraz z wyspą. Rzeka Świna wraz z okolicznymi bagnami i lasami tworzyła naturalną granicę dzielącą te dwa plemiona 34. Ujście Odry do Zalewu zajęli Szczecinianie, a na zachód od nich nad Wkrą usadowiło się plemię Wkrzan. Cały teren był dosyć gęsto zaludniony, zwłaszcza nad rzekami i je-: ziorami. Znaczna część ludności trudniła się rolnictwem mimo nie najlepszych gleb na tym obszarze. Morze, a przede wszystkim Zalew dostarczały ryb. Część ludności trudniła się rzemiosłem i handlem. Poważną rolę w rozwoju gospodarczym odgrywała rzeka Odra, jako droga komunikacyjna łącząca obszary ujściowe z dalekim zapleczem na południu. W kierunku równoleżnikowym, wzdłuż wybrzeża, przebiegał szlak lądowy z Hamburga do Nowogrodu Wielkiego, co potwierdzają zrodła pisane". U ujścia Odry krzyżowały się więc szlaki handlowe-wiodące z południa na północ i z zachodu na wschód. W miejscu prze J cięcia się tych szlaków, przy przeprawie, powstały dogodne warunki! dla stworzenia i rozwoju dużego ośrodka handlowego. Na odcinku około 100 km od Szczecina do morza najlepsze miejsce do przeprawy znaij dowało się właśnie w Wolinie. Tu Dziwna jest najwęższa, a rozrzucone! na mej wysepki zwężają koryto rzeki, umożliwiając budowę mostu. We-1 s ial 7,T T pra-d°P°dobie^wa tędy przechodził wspomniany'! szlak lądowy łączący Hamburg z Nowogrodem Wielkim. 5. TOPOGRAFIA WOLINA Domy, o rozmiarach około 4 X 4 m, były plecione z wikliny, zabu °ie jak w innych osiedlach z tego okresu, np. w Santoku. Ściany Pod° wzmacniano pionowo wbitymi dranicami podtrzymującymi za-d°m° dach. Zabytki pochodzące z tego czasu, jak np. łupy z pieców Naczynie gliniane, ręcznie lepione. Wolin-miasto, warstwa XVIIIb. do wytapiania żelaza czy też szkła oraz fragment przypuszczalnego tygla, świadczą o istnieniu produkcji rzemieślniczej. Jesteśmy skłonni przypuszczać, że chodziło tu raczej o produkcję szkła. Prócz tych zabytków znaleziono wiele ułamków naczyń glinianych, lepionych ręcznie (ryc. 25) lub obtaczanych na ręcznym kole garncarskim, oraz przedmioty żelazne, drewniane i skórzane. Na podstawie znalezisk możemy wnioskować, iż Wolin w początkowej fazie rozwoju był osadą rzemieślniczą. Obok osady na brzegu Dziwny znajdowała się przystań, której bagnisty brzeg wzmocniono okrąglakami. W połowie IX w. osadę zniszczył pożar, który strawił domy, o czym świadczą pozostałe ślady silnie opalonych konstrukcji, warstewka spalenizny na całej przestrzeni itp Istnieją pewne poszlaki, że osada spłonęła w połowie IX w. w cza sie wspomnianego w żywocie św. Ansgara najazdu Duńczyków powracających z nieudanego napadu na Birkę 88. Mieszkańcy osady grzebali zmarłych w kurhanach, które znajdują si na południowo-zachodnim stoku Wzgórza Wisielców. Zwłoki palono na stosie, prochy umieszczano w urnach i grzebano, usypując nad nimi kopce z ziemi. Panował tu przeważnie obrządek ciałopalenia, znany w okresach wcześniejszych wśród plemion słowiańskich Istotne znaczenie dla rozwoju osady i jej przekształcenia w ośrodek miejski miało najbliższe zaplecze Wolina. Wspomniany już Geograf Bawarski (wiek IX) podaje liczbę 70 grodów-osad należących do Woli-=Jrrar rteriały archeolo^zne i topografię terenu możemy ru k v w nie Wi6lkOŚCi zaJmowane9° Przez Wolinian obszal nego grodu ^ P°CZątkOWym twor^ł zaPlecz* gospodarcze głów-1 Wolinianie prócz wyspy zajmowali dosyć spory szmat lądu stałego Lasy, rzeki i bagna tworzyły naturalną granicę oddzielającą ich od sąsiednich plemion. Od strony północnej, zachodniej i częściowo południowej granicę tworzyły wody Bałtyku, Świny i Zalewu, od strony wschodniej puszcze, od południowo-wschodniej - rzeki i bagna oraz Puszcza Goleniowska. 6. ZAJĘCIA ROLNICZE LUDNOŚCI WOLINA Na lądzie stałym, gdzie gleba jest nieco lepsza niż na wyspie rozwijała się raczej gospodarka rolniczo-hodowlana. O większej przy- chowane nazwy zyskiwano przez trzebienie lasów; charakterystyczna w tej mierze jest taka nazwa wioski jak Trzebiatowo (osada, skarb). Niektóre nazwy świadczą, że w okresie największego rozkwitu miasta niektóre wiosii zajmowały ^ łącznie wyspecjalizowaną dziedziną gospodarki. Możemy przypuszcz^ w miejscowości Kozielice, gdzie znaleziono słowiańskie SZtSM sko, prowadzono hodowlę kóz. Nazwa Miodowice (grodzisko) Ze zbóż najwięcej uprawiano prosa, które znajduje się w warstwach wypadających na cały okres istnienia miasta, oraz żyto, prócz tego Lzmień i pszenicę. W źródłach pisanych z XII wieku wspomniane są en i snopie (biografowie Ottona). W rzemiośle tkackim bardzo ważną role odgrywał len, a konopie, jak możemy przypuszczać, w produkcji Li powrozów. W użyciu było także łyko (ryc. 10 b). Jak wynika z zebranego materiału kostnego, poważną rolę w gospodarce Wolinian odbywała hodowla, która mogła się rozwijać na większą skalę jedynie l okolicach miasta. Rozległe łąki nad rzekami i bagnami, jak również jasy obfitowały w paszę. Miasto, które w okresie swego największego rozkwitu posiadało 6—9 tys. mieszkańców, spożywało duże ilości mięsa. Najwięcej hodowano tu świń domowych, następnie krowy, owce i kozy. Wieprzowina pokrywała 70% zapotrzebowania miasta na mięso. Zwierzęta łowsie odgrywały w spożyciu bardzo małą rolę. Najczęściej spotyka się kości jelenia, rzadziej dzika, zająca i sarny. Z otaczających miaSto okolic dostarczano różnych surowców potrzebnych do produkcji rzemieślniczej. Obok konopi dostarczano w dużych ilościach rogu, skór, futer, wełny, bursztynu, drzewa budulcowego, miodu, wosku, smoły itp. Dostarczano zapewne surówki żelaza wytapianej z rudy bagiennej w okolicach Dziwny i Sobieszewa (ślady późniejszej produkcji z XIII i XIV w.) oraz w okolicach Wicka na wyspie Wolin. 7. ROLA RZEMIOSŁA I HANDLU W ROZWOJU MIASTA Istniały więc możliwości przekształcenia się osady w ośrodek rze-mieślniczo-handlowy w oparciu o własne zaplecze gospodarcze. Między •rozszerzaniem się i rozwojem zaplecza a wzrostem miasta istniała ścisła zależność; miasto w miarę rozwoju obejmowało swoimi wpływami coraz dalsze okolice, które z kolei wpływały dynamizująco na jego wzrost. O istniejącej wymianie świadczą takie znaleziska, jak grzebień rogowy i fragment naczynia pochodzenia zachodnioeuropejskiego, znalezione w Gardźcu w pow. kamieńskim; podobne znajdowano również w Wolinie. Za miejscowe produkty otrzymywano wyroby rzemieślnicze i towary importowane38. W początkowej fazie rozwoju Wolina możemy wokół niego naliczyć zaledwie kilka osad, a w wieku X i XI, w okresie największego rozkwitu miasta, powstaje w promieniu 6—8 km kilkanaście osad. Były to przeważnie osady rybackie i rolniczo-hodowlane, których mieszkańcy przypuszczalnie zajmowali się również rzemiosłem, zbywając swoje wyroby 38 W. Łowmiański, Podstawy gospodarcze formowania się państw słowiańskich, Warszawa 1953, s. 196—206. 4 Pomorze średniowieczne w mieście. Powstanie tych osad pozostaje w ścisłym związku z rozwojem miasta, który był wynikiem procesu feudalizacji i kształtowania siG nowych stosunków produkcyjnych. Warunki gospodarcze sprzyjały szybkiej odbudowie osady po kilkakrotnych zniszczeniach, przyczyniając się do ciągłej zmiany jej charakteru. Po pierwszym zaobserwowanym pożarze nastąpiła niwelacja terenu. Ponieważ domy stały poprzednio na skłonie wzniesienia, teren 26. Ściana domu o konstrukcji ramowej. Wolin-miasto, warstwa XVIIa w kierunku rzeki wyrównano grubą warstwą mierzwy i śmieci, uzyskując w ten sposób większą przestrzeń pod zabudowę. Plecionki ze zniszczonych domów zużyto wtórnie do wyłożenia ulicy prowadzącej od rzeki (przystani) do, osady. W nowej osadzie domy były solidnie budowane z okrąglaków o konstrukcji ramowej (ryc. 26), polegającej na tym, że między pionowo wbite slupy wkładano okrąglaki. Inwentarz zabytków ruchomych świadczy, iz znacznie rozwinęło się tu rzemiosło związane z obróbką żelaza lub produkcją szkła. W drugiej połowie wieku IX w charakterze miasta zachodzą istotne 1 warstwie datowanej na drugą połowę wieku IX, utrzymuje sią .. _ wdzie przez cały czas istnienia Wolina aż do chwili jego upadku. Ale f iero pod koniec wieku IX osada przekształca się w ośrodek o cha-kterze miejskim. Bujnie rozwija się wówczas rzemiosło i handel. Na ra ek x i pierwszą połowę XI przypada na okres największego rozkwitu Wolina. Miasto zajmuje wtedy >a mieliznę" między rzeką r bagnami . Zaczyna braknąć miejsca pod zabudowę, uliczki są bardzo wąskie, domy przylegają ścianami do siebie. Buduje się nadal domy o konstrukcji ramowej. Wyjątek stanowią domy o konstrukcji palisadowej z pierwszej polowy X w. Ściany tych domów budowano z dranic wbijanych pionowo w ziemię (ryc. 27). Dachy według wszelkiego prawdopodobieństwa kryto słomą lub szuwarami, których w dużej ilości dostarczały podmokłe brzegi Dziwny. W izbach znajdowały się paleniska z gliny i kamieni, wzmocnione kołkami, a czasem obudowane deskami, gdzie gotowano strawę. Do domów stojących z dala od głównej ulicy prowadziły wąskie przejścia wymoszczone dranicami. Ulice były budowane w ten sposób, że na legarach umocowanych palami kładziono deski w poprzek lub wzdłuż. Z braku drewna używano często wtórnego materiału, jak np. poszycia łodzi. W okresie gołoledzi ze względu na znaczną pochyłość ulic wiodących w kierunku rzeki lub dla nadania im schludnego wyglądu, jak to jeszcze dzisiaj jest w zwyczaju na wsi pomorskiej, wysypywano je piaskiem rzecznym, o czym świadczą zachowane cieniutkie warstewki piasku. Według wszelkiego prawdopodobieństwa ulice przecinały się pod kątem prostym. Na podstawie znalezionych zabytków możemy stwierdzić, że ludność miasta trudniła się różnorodnymi zajęciami. Rozplanowanie przestrzenne zabudowy, które spotykamy Palenisko domu o konstrukcji palisadowej. Wolin-miasto, warstwa XVIIb.

ocena 4,3/5 (na podstawie 11 ocen)

Wyjedź na wakacje nad morzem nad polski Bałtyk.
wczasy, Aktywny wypoczynek, Nad morzem, przyroda, wyspa, pomorze, Bałtyk, zachodnioPomorskie, Wolin, Szczecin, Bałtyk Zachodni, wakacje, Wypoczynek, Historia, Wczasy